Strona zawiera elementy flash'owe. Aby pobrać Adobe Flash Player kliknij tutaj.
23-09-2016
04-03-2014
02-10-2013
04-09-2013
26-08-2013
03-02-2013
03-02-2013

Jan Nowak-Jeziorański (2002)

Piszę pod wrażeniem wczorajszego wieczoru. Oglądałem w przeszłości takich artystów kabaretu jak Marian Hemar, Wiktor Budzyński ("Przedwojenna Lwowska Fala") REF-REN - Konarski, a także gwiazdy przedwojennych kabaretów Qui-Pro-Qwo i Morskie Oko. Pierwszy raz w życiu oglądałem kabaret prowadzony solo i artystę, który umiał doskonale zabawiać publiczność przez dwie i pół godziny, z przerwą kwadransa. Była to doprawdy imponująca kaskada kawałów, żartów i anegdot, zaprezentowanych przez Pana świetnie, w sposób niezwykle swobodny. Chociaż każdy z tych dowcipów powtarzał Pan zapewne tysiąc razy, umiał Pan zachować pewną spontaniczność. Pod koniec bałem się, czy głos Pana wytrzyma tak olbrzymi wysiłek.

Od początku do końca bawiłem się znakomicie, zapominając o wszystkich troskach dnia codziennego. W ostatnich dwóch piosenkach umiał Pan także uderzyć bardzo przekonywująco w nutę patriotyczną.

Z uwagi na mój wiek coraz rzadziej uczestniczę ostatnio w tego typu imprezach. Nie żałuję, że tym razem uległem atrakcyjności Pana nazwiska. Nigdy przedtem nie widziałem tej sali tak szczelnie wypełnionej.

Żałuję, że nie jest Pan o 40 lat młodszy i że nie miałem Pana pod ręką, kiedy rekrutowałem polski zespół RWE. Z całą pewnością dla dobra programu znalazłby się Pan na falach Polskiej Rozgłośni RWE.

Nie jestem w stanie zrozumieć, że Polskie Radio i Telewizja nie korzysta z Pana talentów. Czyżby oznaczało to brak poczucia humoru?

Pragnę serdecznie podziękować Panu za ten wieczór i życzyć jeszcze większych, dobrze zasłużonych sukcesów w przyszłości.

Wykonanie: AGINUS